Wychowanie seksualne

Z o. Karolem Meissnerem, psychiatrą, benedyktynem, autorem wielu książek z dziedziny ludzkiej seksualności ‒ rozmawia Cezary Sękalski
(fot. cs)
Dzisiejsze czasy…
‒ Dzisiejsze czasy są bardzo trudne, jeśli chodzi o wychowanie seksualne. Jak Ojciec myśli, co jest źródłem tych trudności?
‒ Myślę, że jest wiele źródeł. Źródłem wszelkich trudności moralnych jest to, że jesteśmy zranieni skutkami grzechu pierworodnego. Wyraża się to w osłabieniu woli, utrudnieniu poznania prawdy do tego stopnia, że częstokroć nieprawdę bierzemy za prawdę. To źródło jest dostrzegane wiarą. Skutki jednak ‒ skłonność do nieładu moralnego ‒ są oczywiste dla każdego.
Dbanie o siebie to pierwszorzędny wymóg duchowy. A na ogół duchowość kojarzy się raczej z wyrzeczeniem i nieustanną służbą na rzecz innych. 




Ks. Józef Tischner to ważna osoba w historii mojego rozwoju duchowego i intelektualnego. Pamiętam, z jaką fascynacją słuchałem jego telewizyjnych wykładów o filozofii pracy na początku lat 90. XX wieku (jak to brzmi!).
Warsztaty z 


Siła słabości – to sformułowanie wydaje się paradoksalne. Zawiera bowiem oczywistą sprzeczność. Czy jednak w każdym wypadku jest nieprawdziwe? Odpowiedź na to pytanie udzielę w oparciu o historię Petera Faulka odtwórcy roli porucznika Columbo.



Czytam książkę 

