Gaslighting, czym jest? Jak go rozpoznać? Jak się przed nim bronić?
Pacjent opowiadał mi kiedyś, że na terapii pary wspomniał o bolesnej dla niego sytuacji w związku. Jego partnerka po sesji zarzucała mu, że taki temat w ogóle podjął. W dodatku jej zdaniem w sposób niepełny i wybiórczy. Nie zrobiła jednak tego w gabinecie w obecności terapeuty, tylko po wyjściu. Zarzut ten sprawił, że mężczyzna poczuł się zagubiony, przestawał być pewien, czy odczucia, którymi się dzielił podczas sesji, były prawdziwe. I czy sposób, w jaki to robił, nie obnaża jakiejś jego fundamentalnej dysfunkcji lub niegodziwości. Jego niepewność wynikała dodatkowo stąd, że nie pierwszy raz spotykał się z podobnymi zarzutami partnerki. A przecież podczas terapii pary wypowiadał się szczerze, w dobrej wierze i tak, jak potrafił. Godził się przy tym na uzupełnienie prezentowanego przez siebie stanowiska przez perspektywę kobiety. Ona jednak wtedy milczała, a dopiero potem wylała na niego całą swoją frustrację.
To, co się zadziało w relacji wspomnianych partnerów można porównać do tzw. gaslightingu. Formy manipulacji psychologicznej, która polega na podważaniu przez sprawcę zaufania ofiary do własnych wspomnień, percepcji, a czasem nawet zdrowia psychicznego. Celem jest sprawienie, by ofiara zaczęła wątpić w siebie, swoje emocje i zdolność prawidłowej oceny rzeczywistości.
W rozumieniu psychodynamicznym moglibyśmy mówić o naruszeniu przez takie działanie mechanizmów obronnych, które pozwalają danemu człowiekowi funkcjonować w poczuciu stabilnego obrazu samego siebie i przewidywalności skutków własnej percepcji i reakcji.
Na teatralnych deskach
Termin gaslighting pochodzi od tytułu sztuki teatralnej Gas light z 1938 roku, brytyjskiego dramaturga, Patrica Hamiltona. Została ona sfilmowana w 1944 roku pod tytułem Gaslight (w Polsce przetłumaczona jako Gasnący płomień).
W fabule mąż celowo manipuluje otoczeniem – m.in. przyciemnia światło lamp gazowych – a następnie zaprzecza tym zmianom, twierdząc, że jego żona sobie to tylko wyobraża. Celem tych działań było sprawienie, by kobieta zaczęła wątpić w swoją pamięć, percepcję i zdrowie psychiczne, co prowadziło ją na skraj załamania.
Choć w filmie nie ma bezpośredniego dialogu o światłach, ich przygasanie było symbolicznym elementem manipulacji. Nasza percepcja rzeczywistości, obraz siebie i swojej wartości są oparta zwykle na kilku filarach. Kiedy ktoś zacznie je podważać symbolicznie gasząc światła, aby pozostawały w mroku, z czasem może to nami boleśnie zachwiać.
Z czasem termin gaslighting zaczął być używany w psychologii do opisania systematycznego podważania czyjegoś odbioru rzeczywistości, zwłaszcza w relacjach międzyludzkich.
Jak rozpoznać gaslighting?
Osoby stosującej gaslighting:
- zaprzeczają faktom („Nigdy tego nie powiedziałem”, „Wydaje ci się”) mimo że ofiara pamięta dokładnie, jak było.
- bagatelizują uczucia: „Przesadzasz”, „Czepiasz się”, „Nie wydziwiaj”, „Nie powinnaś/powinieneś tak czuć”.
- wmawiają choroby psychicznej: „Z tobą jest coś nie tak!”, „Jesteś szalona/szalony”, „Masz urojenia”.
- tworzą alternatywną wersję wydarzeń, by zasiać wątpliwość. „Pewnie zrobiłeś coś takiego, b nie chcesz się przyznać do tego, że…”
Gdzie najczęściej występuje?
Gaslighting może pojawić się:
- W relacjach romantycznych (np. partner zaprzecza zdradzie czy swojemu uzależnieniu mimo dowodów).
- W sektach (po tzw. bombardowaniu miłością następuje przykręcanie śruby poprzez podważanie obrazu siebie danej osoby i jej dotychczasowego świata wartości i relacji),
- W pracy w przypadku mobbingu (np. szef podważa notorycznie kompetencje pracownika i przemilcza jego pozytywny wkład).
- W szkole, kiedy nauczyciel uweźmie się na jednego ucznia i swoim nieprofesjonalnym zachowaniem uruchomi syndrom kozła ofiarnego.
- W rodzinie (np. rodzic wmawia dziecku, że coś sobie wymyśliło, bagatelizuje jego uczucia i potrzeby).
- A nawet w badaniach psychologicznych przeprowadzonych w sposób nieprofesjonalny i nieetyczny (psycholog przeprowadza badania bez szacunku dla osoby badanej i pod własną tezę)
Jak się bronić?
W przypadku, kiedy nabieramy podejrzenia, że jakaś relacji w naszym życiu jest toksyczna, warto podjąć kroki w celu skutecznej samoobrony.
- Zbieraj dowody: notuj sytuacje, zapisuj rozmowy, spróbuj weryfikować czyjeś słowa i czyny, czy można im zaufać.
- Znajdź wsparcie: porozmawiaj z zaufaną osobą lub specjalistą. Taka rozmowa zwykle pozwala prawidłowo ocenić czyjeś działania z zewnątrz i może przywrócić wiarę w siebie i poczucie, że „jednak jestem normalna/normalny”,
- Wyznacz granice: jasno komunikuj, co jest dla Ciebie nieakceptowalne w relacjach.
- Zaufaj sobie: Twoje emocje i wspomnienia są ważne i realne.
Zjawisko gaslightingu może być bardzo subtelne, dlatego jego rozpoznanie bywa trudne. Ale świadomość i wsparcie z zewnątrz to pierwszy krok do odzyskania kontroli nad własnym życiem. .

